
Zespół: Koniec Świata
Płyta: Korzenie
Utwory: Korzenie, Myśl a słowa, Dwie góry, Gdzieś na szczycie, Zmierzając na koniec świata, Los, Supersonicznyczas, Zanim czas splunie nam w twarz, Z rekami w górzem, Dzień, Revolution, Okruchy dnia, Sunrise, Na skrzyzowaniu
Pewnie większość z was słyszała o zespole, duża część słyszała nawet kilka razy. Dla mnie grają bardzo specyficznie, nie zakwalifikował bym tego do żadnego gatunku, bo to z pogranicza wielu jest. Grają trochę tak jak Happysad, przynajmniej tak się wydaje na początku - ale pozory mogą mylić (i mylą). Bardzo fajna skoczna muzyka, nadająca się pod każdy nastrój, teksty świetnie trafiające do człowieka, dla tych z wybujałą wyobraźnią i dla tych z mniej. Można je często dosłownie interpretować, interpretować na sposób taki ogólny, oraz na swój własny. Nie raz mi się zdarzało że słysząc tą samą piosenkę kilka razy, w kilku różnych nastrojach zupełnie inaczej interpretowałem to o czym śpiewają - dlatego podkreślę jeszcze raz świetnie działa na wyobraźnię.
Ostatnia w moim opisie, a zarazem pierwsza, jeszcze kaseta nagrana w roku 2000, zremasteryzowaną w roku 2007 pt Korzenie. Jak sami autorzy płyty o niej piszą, odsłania reggae'owe oblicze zespołu. Dla mnie jest też tam sporo z ska i innych pokrewnych gatunków, za to ciągle najważniejszą rzeczą są teksty - tutaj bardziej życiowe i filozoficzne. Sporo piosenek właśnie z tego krążka znajduje się na mojej mp3, są one na tyle życiowe i uniwersalne, że można by ich było słuchać godzinami w kółko.
Polecam tytuły:
1) Los
2) Supersoniczny czas
3) Dwie góry
3) Zanim czas splunie nam w twarz
Ogólna ocena: -5
Dodał: Heretyk, dnia 08.03.2008, 14:20 |
|